19.04.2018

Zamglony świat, czyli kilka słów o smogu

Zamglony świat, czyli kilka słów o smogu

 Przeglądając dzisiaj prasę w Polsce, nie da się wybrać gazety, w której nie ma ani jednej wzmianki o smogu. Codziennie spotykamy się z nagłówkami „Smog zabija”, „Prosimy zostać w domach ze względu na smog” czy „Najwyższy poziom smogu od 2016 roku”. Jednak prawie żadne wydawnictwo nie zadaje sobie trudu, aby wyjaśnić skąd się bierze smog oraz co MY możemy zrobić, aby pozytywnie wpłynąć na powietrze, którym oddychamy.

Czym jest smog?

Smog jest zjawiskiem znanym człowiekowi już od początku XX wieku: samo słowo powstało z połączenia słów „smoke” i „fog” czyli „dym” i „mgła” i było używane zamiennie z „killer fog” oznaczającym… zabójczą mgłę. Dość dobrze to opisuje smog, bo składa się on z substancji powszechnie uważanych za szkodliwe, m.in. tlenku azotu, dwutlenku siarki*, dwutlenku azotu. Wyróżniamy także dwa rodzaje smogu: fotochemiczny oraz kwaśny. Ten pierwszy jest wypadkową m.in. suchego powietrza i zwiększonego ruchu zmotoryzowanego. Jego głównymi składnikami są tlenki azotu, węglowodory oraz tlenki węgla. Natomiast smog kwaśny potrzebuje przede wszystkim wilgotnego powietrza, tlenku węgla (IV) i dwutlenku siarki – jest raczej pyłową odmianą smogu, podczas gdy fotochemiczny składa się głównie z gazów.

Kiedy śledzimy różne statystyki lub już nawet szukamy masek antysmogowych (a tych mamy kilka rodzajów), spotykamy się ze skrótem PM. Oznacza on nic innego jak Particulate Matter, czyli pokazanie jak duża jest cząsteczka szkodliwej substancji w powietrzu. Wyróżniamy 3 wielkości cząsteczek:

  • PM 0,1 czyli bakterie i wirusy, o wielkości 0,1 μm lub mniej
  • PM 2,5 czyli cząsteczki o wielkości między 2,5 μm a 0,1 μm
  • PM 10 czyli cząsteczki o wielkości między 10 μm a 2,5 μm

Ogólnie przyjęta zasada mówi, że im mniejsza jest cząsteczka, tym jej szkodliwość dla organizmu jest większa, ponieważ dotrze do dalszego punktu w organizmie. Na przykład cząsteczki w kategorii PM 2,5 mogą przeniknąć przez płuca do Waszej krwi i spowodować znaczne utrudnienia w oddychaniu.

Poziom zanieczyszczenia powietrza może być mierzony poprzez specjalne czujniki. Chociażby krakowski startup Airly udostępnił swoje rozwiązanie mierzące między innymi poziom zanieczyszczeń PM 2,5, PM 10, ciśnienie, temperaturę oraz wilgotność. Taki czujnik zazwyczaj wymaga stałego podłączenia do sieci Wi-Fi, co sprawia, że informacje na temat stanu zanieczyszczenia danego obszaru są przekazywane na bieżąco do systemu analizującego.

Jak miasta walczą ze smogiem?

Wszystko zależy od regionu oraz jak mocno mieszkańcy odczuwają skutki smogu, jednakże podstawą jest wypracowanie systemu ostrzegawczego. Mogą to być komunikaty na przystankach, w radiu, telewizji czy mediach społecznościowych lub po prostu promowanie i wsparcie instalowania czujników w miastach.

Istnieją rozwiązania bazujące na prawie i jego egzekucji, przykładowo w Brukseli wprowadzono zasadę, że w czasie alertu smogowego komunikacja miejska jest darmowa, a samochody mogą jeździć na zmianę w zależności od cyfr na tablicach rejestracyjnych (parzyste-nieparzyste). Jazda samochodem w dniu, w którym nasza rejestracja się nie kwalifikuje, grozi wysoką karą finansową.

Zupełnie inaczej do sprawy podszedł Amsterdam, który zamiast karać mieszkańców za używanie samochodu, postanowił rozbudzić świadomość o smogu instalując na drzewach darmowe routery Wi-Fi, które wyglądają jak budka dla ptaków. Jest jednak jeden haczyk: jeśli chcesz skorzystać z darmowego Internetu, powietrze wokół „budki”, która jest tak naprawdę czujnikiem, musi być czyste. Jeśli wykryje, (zasięg ok. 100 m) przejeżdżającą obok ciężarówkę lub samochód, dach budki zapali się na czerwono i odetnie połączenie.

Co MY możemy zrobić?

Przede wszystkim ograniczyć użycie samochodu czy motocyklu – zamieńmy go na spacer, przejażdżkę rowerem, hulajnogą, a nawet deskorolką lub użyć po prostu komunikacji miejskiej. Jeśli nie masz roweru, a komunikacja miejska Cię nie przekonuje – zawsze jest rower miejski, który można wypożyczyć np. na 20 min. za darmo (w zależności od oferty).

Przed wyjściem z domu warto sprawdzić za pomocą aplikacji, jak bardzo powietrze jest zanieczyszczone, jaki występuje trend w ostatnich 5 dniach oraz jaka jest prognoza na najbliższe dni. Aplikacji jest wiele, różnią się interfejsem, oznaczeniem poziomu zanieczyszczeń (niektóre mają swój własny wskaźnik), wykorzystaniem skali (polska i europejska różnią się wartościami uznanymi za niebezpieczne) czy wykorzystaniem czujników.

Jeśli martwisz się o jakość powietrza którym oddychacie, możesz podejść do tego dwojako: zakupić oczyszczacz powietrza lub maskę antysmogową. Oczyszczacz powietrza jest bardzo dobrą opcją, o ile możesz przeznaczyć na niego więcej niż 100 zł. Pamiętaj, że jego pole zasięgu jest ograniczone w zależności od modelu. Najpopularniejszym rozwiązaniem jest oczywiście maska antysmogowa. Na rynku dostępne są różne modele i kolory. Zwróć szczególną uwagę na wymienność filtra (i ile to kosztuje, ewentualnie czy i ile razy można go prać) oraz od jakiej wielkości elementów jest ona skuteczna – czy jest to PM 0,1, PM 2,5 czy tylko PM 10. Jeśli uważasz, że maska to przesada (niektórym mogą doskwierać zaparowane okulary), zawsze jest opcja szalika, który pełni funkcję maski.

No i oczywiście najważniejsze: edukacja. Po przeczytaniu artykułu porozmawiaj ze swoją rodziną i znajomymi o tym, co sądzą o smogu, czym jest i jak mogą się przed nim zabezpieczyć. Warto także zaczerpnąć więcej wiedzy z Internetu, gazet, wykładów, bo problem smogu, choć często niewidoczny, będzie nam stale towarzyszył w najbliższej przyszłości.

*Dwutlenek siarki sam w sobie nie jest substancją szkodliwą, jednakże często w wyniku wiązania z innymi pierwiastkami staje się substancją szkodliwą dla zdrowia człowieka.

 

Którą formę ochrony przed smogiem zamierzasz wykorzystać?

Zobacz wyniki ankiety

Loading ... Loading ...
FacebookTwitterGoogle+LinkedInPinterest

Dodaj komentarz

Zostań z Nami! 

Powiemy Ci jak masz oszczędzać biorąc pod uwagę Twój styl życia!
test nie potrwa dłużej niż 4 minuty
close-link