14.12.2017

Rowerem przez świat

Rowerem przez świat

Czy jazda na rowerze może mieć cokolwiek wspólnego z audytem w  IT? Czy jest możliwe objechać całą  Polskę na rowerze pracując na pełny etat w korporacji? Jak się okazuje wszystko jest możliwe a co więcej można połączyć analizę procesów bankowych z pasją związaną z rowerami i podróżami. Więcej ciekawostek dowiecie czytając kolejny wywiad z cyklu #łączynaspasja

Czym jest dla Ciebie pasja?

Pasja to zdecydowanie rzecz bez, której nie wyobrażam sobie życia oraz poczucia, że jestem szczęśliwa. To coś co zawsze w gorszych chwilach sprawa, że mam lepszy nastrój i rzecz do której uciekam w trudnych momentach.

Czym zajmujesz się na swoim stanowisku i czy Twoje hobby ma wpływ na pracę?

Pracuję w CA od 5 lat w audycie wewnętrznym, wcześniej 7 lat w innym banku, z czego 2 lata w audycie IT. Mój zespół zajmuje się analizą procesów jakie mamy w banku a dodatkowo interesuję się obszarem związanym z ochroną danych osobowych. Moje hobby i samozaparcie jakiego często wymaga ode mnie osiągnięcie „rowerowego”, uprzednio zaplanowanego celu ma przełożenie na moją pracę. To co zaplanowane wymaga realizacji, z jedną różnicą, w pracy zależy mi by dotrzeć do celu na czas. Podczas wycieczek rowerowych, jak widzę fajne miejsce po prostu siadam na trawce i podziwiam widoki, docelowo jednak zawsze muszę dotrzeć gdzieś na nocleg :-). Bardzo często podczas jazdy „analizuję” sytuacje, zdarzenia jakie miały miejsce w pracy, a jak umysł dotleniony przeważnie udaje mi się znaleźć bądź zrozumieć sytuację, problem nad jakim się głowię.

Co uważasz za swój sukces prywatny lub zawodowy

Jednym z większych prywatnych sukcesów są moje podróże, co roku staram się tak zaplanować urlop, budżet by zwiedzić kilka fajnych miejsc, co w praktyce udaje mi się zrealizować. W tym roku na urodziny byłam w najcudowniejszym miejscu na Ziemii- kolorowych jeziorkach Sete Cidades na Azorach- coś pięknego. Natura cudownie nas obdarzyła tak ślicznym miejscem.

Co chciałbyś w życiu jeszcze spróbować (odnośnie pasji lub pracy)

Chciałabym objechać Polskę na rowerze – myślę, że jest to do zrealizowania, oczywiście nie w ciągu jednego urlopu, a kilku. 2 lata temu spędziłam urlop na rowerze na trasie Green Velo – to były jedne z fajniejszych wakacji w moim życiu. Obecnie nie wyobrażam sobie wolnego czasu bez jednego z moich rowerów- mają nawet imiona: Biała Dama – mój ukochany mieszczuch do jazdy w sukienkach, szpilkach i poruszania się po mieście oraz Diabełek- rower do zadań specjalnych: góry, błoto lasy i jeziora.

Czego oczekujesz od pracy? Czego od hobby? I co poszerza Twoje horyzonty?

Zarówno od pracy jak i od hobby oczekuję podobnych rzeczy – w obu miejscach zależy mi by realizować postawione przede mną cele, zarówno jedno jak i drugie powinno sprawiać mi przyjemność i satysfakcję. Różnica jest jedna, w pracy współpracuję z wieloma osobami i to od relacji z nimi zależy mój sukces, finalny produkt. Hobby to zdecydowanie miejsce gdzie bardzo często potrzebuję pobyć sama ze swoimi myślami. Każda nowa służbowa sytuacja, znajomość, nowy proces który poznaję jest porównywalna do nowym miejsc, podróży jakie realizuję. Tam poznaję nowych ludzi, kultury – uczy mnie to bardzo często spojrzenia na różne sytuacje z innej perspektywy. Obserwowane ludzi w innych krajach zdecydowanie poszerza mi horyzonty i daje możliwość spojrzenia z innej strony na każdą sytuację.

Co rozwinęło w Tobie hobby a co praca?

Hobby – zdecydowanie samozaparcie i dużo samodyscypliny, ale lubię też zdrową rywalizację. Wspólne „rywalizacje” sportowe sprawiają, że znajduję bardzo dużo wewnętrznej siły by osiągnąć cel. Ostatnio udało mi się wygrać rywalizacje z płcią męską, co cieszy podwójnie.
Zależy mi by moja praca była efektywna oraz by miała sens bardzo ważne są dobre relacje z osobami. Rozmowy, zrozumienie, dobra komunikacja, szeroko rozumiane negocjacje przenoszę na życie prywatne, to bardzo ułatwia mi życie w tym jakże skomplikowanym świecie. Kilka lat zajęło mi poszukiwanie ulubionego hobby, było bieganie, jazda na łyżwach, rolki, pływanie ale to zdecydowanie rower jest czymś co uwielbiam. W życiu należy szukać, czy to spełnienia zawodowego, sercowego czy zwykłych rzeczy jakie sprawiają nam przyjemność. Wszystkim czytelnikom tego artykułu życzę znalezienia właśnie tej jednej, jedynej rzeczy na świecie która Was uszczęśliwi. U mnie rower jest zawsze dobry na wszystko – szczególnie po prostu być szczęśliwą 🙂

FacebookTwitterGoogle+LinkedInPinterest

Dodaj komentarz