Coraz częściej płacimy cyfrowo. Ale gotówka szybko nie zniknie

image
Przemysław Przybylski
09.03.2026 r.
Czas czytania: 7 min
arrow-up

Czy banknoty i monety mają przed sobą jeszcze jakąś przyszłość, czy przyszłością są już wyłącznie płatności bezgotówkowe? Bankowość cyfrowa rozwija się bardzo dynamicznie i coraz więcej klientów płaci za zakupy czy usługi właśnie w takiej wirtualnej formie. A więc czy gotówka jest nam jeszcze do czegoś potrzebna? – wyjaśnia Adam Budziłek, dyrektor ds. rozwoju produktu w banku Credit Agricole.

Od kilku lat obowiązują w Polsce przepisy, które pozwalają przedsiębiorcom płacić gotówką tylko do kwoty 15 tys. zł. Wszystkie transakcje pomiędzy przedsiębiorcami powyżej tej kwoty muszą zostać wykonane za pośrednictwem rachunku bankowego. Jak klienci przyjmują to ograniczenie?

Nie słyszałem, żeby były z tym jakieś problemy. Płatności bezgotówkowe są w Polsce na tyle rozpowszechnione, że bardzo rzadko zdarza się, żeby jakaś firma nie mogła albo nie chciała ich wykonywać. Trzeba pamiętać, że obrót gotówką jest kosztowny – wymaga zabezpieczeń i więcej zachodu z przechowywaniem, transportem, przeliczaniem itp., więc wiele firm po prostu nie chce przyjmować dużych kwot w tzw. żywej gotówce i wolą przyjmować po prostu płatności bezgotówkowe.

Czy osoby fizyczne mają ograniczenia w korzystaniu z gotówki?

Teoretycznie osoby fizyczne nie mają ustawowego limitu płatności gotówką, jednak w praktyce często napotykają bariery po stronie banków. Instytucje finansowe monitorują większe transakcje w ramach przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Transakcje powyżej równowartości  przekraczającej 15 tys. euro podlegają raportowaniu do GIIF w ramach przepisów AML. Przy wysokich kwotach (np. zakupie nieruchomości) bank może wymagać osobistej wizyty w oddziale i podnoszenia limitów dziennych.

Z czego to wynika?

Trend związany z wprowadzaniem limitów dotyczy całej Unii Europejskiej, która także planuje wprowadzić ograniczenia w płatnościach gotówką. Od 2027 r. to będzie obowiązkowy limit na poziomie 10 tys. euro. Ale poszczególne kraje członkowskie Unii mogą wprowadzać już teraz swoje limity i część z nich – właśnie Polska jest takim przykładem – już to robi. Cel tych regulacji jest jasny: ograniczenie szarej strefy, uszczelnienie systemów podatkowych i walka z przestępczością finansową, praniem pieniędzy czy finansowaniem terroryzmu.

Ale warto podkreślić, że to odchodzenie od gotówki ma różne tempo w różnych krajach. Tam, gdzie system bankowe są bardziej rozwinięte a usługi płatnicze są bardziej zaawansowane, zmiany wymusza rynek. Ludzie po prostu wolą płacić cyfrowo, bo jest to szybsze i bardziej wygodne. Najlepiej widać to właśnie w Polsce, krajach skandynawskich, nadbałtyckich, czy w Turcji, gdzie już ponad 60 proc. wszystkich transakcji płatniczych odbywa się bez użycia gotówki. W krajach tzw. starej Europy: we Francji, Niemczech, czy Austrii ten postęp jest wolniejszy. Tam widok klientów płacących banknotem za kanapkę w barze na lotnisku nie jest niczym niezwykłym, a osobiście widziałem nawet przypadki płacenia czekami.

No to pomówmy o tych płatnościach cyfrowych. Jakie mamy rodzaje tych płatności i które są najpopularniejsze?

Na początek warto odczarować pojęcie płatności cyfrowych. To po prostu transakcje realizowane bez użycia fizycznej gotówki (stąd określenie bezgotówkowe) – za pomocą internetu lub urządzeń mobilnych (smartfon, smartwatch).

Do tej kategorii zaliczamy m.in. płatności zbliżeniowe kartami lub urządzeniami mobilnymi w sklepach, portfele cyfrowe (np. Apple Pay czy Google Pay), płatności BLIK, przelewy internetowe oraz płatności w aplikacjach. Dzięki nim możemy szybko i wygodnie płacić zarówno w internecie, jak i w sklepach stacjonarnych.

Ich największe zalety to szybkość, wygoda i bezpieczeństwo – m.in. dzięki takim rozwiązaniom jak tokenizacja czy biometria – a także dostępność praktycznie o każdej porze dnia i nocy.

W Polsce szczególną popularnością cieszy się BLIK, który jest m.in. liderem płatności w internecie. Coraz więcej użytkowników korzysta również z portfeli cyfrowych, takich jak Apple Pay czy Google Pay, które umożliwiają płatności telefonem lub zegarkiem.

Czym się różnią płatności mobilne od np. płatności kartą płatniczą?

W praktyce różnica jest mniejsza, niż mogłoby się wydawać. W większości przypadków płatność mobilna to po prostu płatność kartą zapisaną w telefonie lub smartwatchu. Dane karty są w takim przypadku zastępowane specjalnym cyfrowym identyfikatorem, czyli tzw. tokenem, dzięki czemu sama transakcja jest bardzo bezpieczna.

Z punktu widzenia użytkownika największa różnica polega więc na wygodzie – zamiast plastikowej karty do terminala przykładamy telefon albo zegarek. Płatność telefonem lub zegarkiem jest dodatkowo zabezpieczona autoryzacją biometryczną, np. odciskiem palca lub rozpoznawaniem twarzy, dzięki czemu nie trzeba wpisywać kodu PIN.

W Polsce płatności mobilne rozwijają się bardzo dynamicznie i dla wielu osób telefon czy zegarek staje się dziś równie naturalnym narzędziem płatniczym jak tradycyjna karta.

Niektóre banki łączą instrumenty płatnicze z różnego rodzaju usługami dodatkowymi. Co klienci zyskują na takich dodatkach?

Rzeczywiście. Przykładem takiego instrumentu może być nasza nowa karta kredytowa Maxima, która z jednej strony dzięki przyznanemu limitowi kredytowemu jest użytecznym instrumentem płatniczym umożliwiającym dokonywanie płatności cyfrowych za zakupy i usługi, nawet jeśli klient nie ma pieniędzy na koncie w banku, a z drugiej strony jest kluczem otwierającym dostęp do takich usług jak ubezpieczenie podróżne , zniżki na płatności za hotele czy bilety lotnicze, korzystne przewalutowanie czy zniżki na zakupy. A to wszystko w prostym systemie abonamentowym, czyli za jedną niską opłatę miesięczną.

Klienci lubią takie wygodne instrumenty i chętnie po nie sięgają. Mogę powiedzieć, że karta Maxima jest najchętniej kupowanym produktem płatniczym w naszym banku.

Europejski Bank Centralny pracuje nad wprowadzeniem na rynek cyfrowego Euro. Czym jest taka cyfrowa waluta i do czego nam będzie potrzebna?

Pomysł cyfrowych walut banków centralnych (CBDC) nie jest dziś niczym nowym. Nad podobnymi rozwiązaniami pracuje wiele banków centralnych na świecie, a w Chinach od kilku lat testowany jest już cyfrowy juan.

Cyfrowe Euro to nic innego jak cyfrowy odpowiednik monet czy banknotów które będzie można przechowywać w specjalnych aplikacjach/portmonetkach cyfrowych umieszczonych w naszych telefonach. Tak jak kiedyś nosiliśmy w kieszeni skórzane portfele tak teraz będziemy nosić telefon z cyfrową portmonetką. Aby go posiadać nie trzeba mieć konta bankowego, tak jak w przypadku posiadania skórzanego portfela. Będzie można nimi płacić bądź je przekazywać po prostu zbliżając do siebie telefony – tak jak byśmy przekazywali komuś banknoty, monety ale już z odliczona kwotą.

Emitentem Cyfrowego Euro będzie Europejski Bank Centralny, który gwarantuje jego wartość, stabilność i to że nie zniknie z naszego portfela cyfrowego.

Czy gotówka w Europie zniknie całkowicie?

Nie wydaje się, aby gotówka miała zniknąć w najbliższym czasie. Choć płatności cyfrowe rozwijają się bardzo szybko, gotówka wciąż pełni ważną rolę w gospodarce i dla wielu osób pozostaje wygodnym oraz zaufanym sposobem płacenia.

Zwolennicy ograniczania gotówki wskazują, że mogłoby to utrudnić przestępczość finansową i zwiększyć przejrzystość obrotu gospodarczego. Z kolei przeciwnicy podkreślają znaczenie prywatności i anonimowości płatności oraz obawiają się zbyt dużej kontroli państwa nad finansami obywateli.

Dlatego dyskusja o przyszłości gotówki to nie tylko kwestia technologii czy ekonomii, ale także temat dotyczący wolności obywatelskich i zaufania do instytucji. W praktyce oznacza to, że ewentualne ograniczanie roli gotówki musiałoby być procesem stopniowym i poprzedzonym szeroką debatą społeczną.

Podoba Ci się ten artykuł?

Subskrybuj nasz Newsletter i zyskaj:

  • interesujące publikacje ekspertów,
  • informacje o aktualnych promocjach,
  • wyjątkowe oferty Klubu korzyści.

Wprost na Twojego mejla!

Zapisz się

Może jeszcze
u nas zostaniesz?

Przejrzyj naszego bloga i dowiedz się, jak:

Interesujesz się tematyką oszczędzania pieniędzy?
Koniecznie sprawdź #WyzwanieOszczędzanie