3 rzeczy, o które warto zadbać nie tylko na wiosnę
21.03.2017

3 rzeczy, o które warto zadbać nie tylko na wiosnę

3 rzeczy, o które warto zadbać nie tylko na wiosnę

Zima powoli się kończy i część z nas już myśli o wiośnie. Może to czas, by zaplanować porządki? Takie nieco wiosenne, ale inne niż zwykle. Ważniejsze niż mycie okien, porządkowanie szafy czy sprzątanie garażu. Porządki w naszym codziennym życiu. Marzenia do spełnienia, cele do realizacji, zmiany do wprowadzenia – są zwykle bardzo poważne, onieśmielające, a bywa też, że mało realne. Często stawiamy przed sobą zbyt duże wyzwania, a wystarczy postawić kilka małych kroków, by ruszyła lawina zmian, która pozytywnie zmieni nasz świat. Zacznijmy od trzech rzeczy, które można zmienić już jednego dnia.

Zadbaj o siebie

Jest takie powiedzenie: chcesz zmienić świat – zacznij od siebie. Nie muszą to być drastyczne zmiany. Wcale nie chodzi o „nowy rok – nowa/y ja”. Warto się jednak czasem zatrzymać i zastanowić, czego nam na co dzień brakuje albo czego mamy w nadmiarze, co nas irytuje lub odwrotnie, co sprawia nam radość. Może to czas, by pomyśleć o zmianach: w pracy (inne podejście do zadań, nowe stanowisko, nowe kompetencje, nowa firma), w portfelu (oszczędzanie, ubezpieczenie na życie), w codziennym życiu (badania kontrolne, kondycja, sposób na stres, nauka czegoś nowego, rozwijanie pasji).

Moja przyjaciółka od wielu miesięcy narzekała na pracę, bo choć bardzo lubiła stawiane w niej wyzwania, to w ostatnim czasie za mocno ją absorbowały. „Poza pracą prawie na nic nie mam siły ani ochoty” – powtarzała sfrustrowana niemal za każdym razem, gdy się spotykałyśmy. Pewnego razu poszłyśmy na koncert zespołu grającego sambę. Parę dni później przyjaciółka oznajmiła, że zapisała się na kurs gry na bębnach. Dlaczego? Nigdy nie grała na żadnym instrumencie, a dźwięk bębnów ją zaintrygował. Tylko i aż tyle. Mimo napiętego kalendarza znalazła kilka godzin w tygodniu na kurs. Podobno na zajęciach zapomina o całym świecie. Gdy się spotykamy z błyskiem w oku opowiada o frajdzie z nauki czegoś nowego, a dzięki poznaniu nowych ludzi jest bardziej otwarta i ciekawa świata. Drobna rzecz? W sumie tak, ale właśnie ta niewielka zmiana sprawiła, że czuje się lepiej ze sobą i swoim życiem.

Ja jakiś czas temu zaczęłam oszczędzać. „Mądrze będzie odkładać pieniądze, nie tylko doraźnie, na urlop czy zaplanowane wydatki.” – powtarzałam sobie od kilku lat niczym mantrę, ale na tym się kończyło. Wreszcie doszłam do wniosku, że nigdy nie będzie idealnego momentu by zacząć, więc równie dobrze mogę zacząć oszczędzać po prostu teraz. Policzyłam jakie mam stałe wydatki, rachunki itd. i oszacowałam ile mogę miesięcznie odłożyć ze swojej pensji. Po wypłacie przelewam część pieniędzy na konto oszczędnościowe, dodatkowo w usłudze CAsaver oszczędzam zaokrąglenia z płatności kartą. Nie są to duże kwoty, ale liczy się systematyczność i świadomość, że mam wpływ na moje finanse. Drobiazg? Być może, ale paradoksalnie to często drobiazgi są bardzo ważne.

Zadbaj o innych

Świat nie kończy się na czubku naszego nosa, to oczywiste. Otaczają nas ludzie, bliżsi i dalsi. Skoro więc dbamy o siebie, dlaczego nie zadbać też o nich? Tak naprawdę dbając o dobro innych, w jakiś sposób dbamy też przecież o siebie.

Moja koleżanka dowiedziała się niedawno, że jej siostra rozstała się z chłopakiem. By podnieść ją na duchu zrobiła nietypowy prezent: własnoręcznie przygotowaną książeczkę z „kuponami” na dobrą radę, 2 godziny zwierzeń przez telefon, masaż ramion, pyszne śniadanie, babski wieczór, pakiet żartów, wyprowadzenie psa, pożyczenie czegoś z siostrzanej szafy, rękaw do wypłakania się, przenocowanie na kanapie… Wszystko udekorowane rysunkami i wspólnymi zdjęciami. Pomysłowe, z humorem i bardzo osobiste.

Jakiś czas temu były Walentynki. Można je lubić lub nie, świętować lub obchodzić szerokim łukiem. Ja w tym roku postanowiłam, że będą pretekstem by docenić przyjaciół. Dla tych, którzy są mi szczególnie bliscy przygotowałam upominki – drobne i symboliczne, ale znaczące. Zdziwienie i wzruszenie moich przyjaciół – bezcenne.

Na co dzień brakuje nam czasu, ale też często świadomości, że nawet o takie „zwykłe” rzeczy fajnie jest dbać: powiedzieć komuś, że jest dla nas ważny, że go cenimy, że nasze życie dzięki tej osobie jest pełniejsze. To, co możemy dać innym to niekoniecznie coś materialnego – o wiele cenniejsze są uwaga, czas, zainteresowanie, wiedza czy doświadczenia którymi się dzielimy. To coś, co sprawi, że gdy nas zabraknie, inni będą mogli wspomnieć o nas coś dobrego.

Zadbaj o otoczenie

Dbanie i docenianie innych można – a nawet trzeba – potraktować jeszcze szerzej. Wbrew pozorom nie muszą być to rzeczy wielkie. Przekazanie 1% podatku na wybrany cel nie jest wielkim wysiłkiem. Sortowanie śmieci czy używanie energooszczędnych żarówek, dokręcanie kranu lub gaszenie po sobie światła – to małe gesty, dzięki którym możemy oszczędzać nie tylko pieniądze, ale też dołożyć swoją cegiełkę do dbania o środowisko.

Niedawno pomagałam mojej mamie w przygotowaniu obiadu. Gdy coś rozlałam, odruchowo sięgnęłam po papierowy ręcznik. „Czy ty jeszcze pamiętasz, że kiedyś radziliśmy sobie za pomocą zwykłej kuchennej ścierki?” – zapytała moja mama. Ta myśl długo chodziła mi po głowie, aż w końcu postanowiłam zrobić eksperyment: schowałam papierowe ręczniki głęboko do szafki i przez kolejne kilka dni starałam się po nie nie sięgać. Po tygodniu zapomniałam o tym, że są mi potrzebne. Zrezygnowałam z ich kupowania, dzięki czemu mam poczucie, że jestem odrobinę bardziej eko, a w moim portfelu zostało parę złotych.

Moja znajoma od wielu lat jest wolontariuszką w schronisku dla psów. Kiedy tylko może spędza tam czas, chodzi z pupilami na spacery, pomaga znajdować nowych właścicieli. Przy różnych okazjach prosi o wsparcie schroniska, przypomina o przekazaniu 1% podatku, czasem organizuje zbiórki karmy czy kocy. „To coś naturalnego, że chcesz robić coś nie tylko dla siebie.” – powiedziała mi zapytana dlaczego się tak angażuje. Banalne? Być może, ale jednocześnie to coś wielkiego – pomaganie innym i bycie lepszą wersją siebie. Pomoc w schronisku, oddanie nieużywanych ubrań czy książek, zaangażowanie się w akcję charytatywną czy choćby zrobienie zakupów starszej sąsiadce.

Czasem wydaje się nam, że aby coś się zmieniło w naszym życiu, by było inaczej, ciekawiej, pełniej, lepiej musi wydarzyć się coś wielkiego, ważnego, głośnego. Tymczasem nawet drobne zmiany w naszym podejściu – do samych siebie, ludzi czy otaczającego nas świat – mogą być tym, co uczyni nasze życie po prostu fajniejszym, a nas samych – lepszymi ludźmi.

FacebookTwitterGoogle+LinkedInPinterest

Dodaj komentarz