Osobiste Konta Inwestycyjne – nowa zabawka dla inwestorów

image
Przemysław Przybylski
21.08.2026 r.
Czas czytania: 5 min
arrow-up

Od 1 stycznia 2027 r. na rynku pojawi się nowa możliwość oszczędzania i inwestowania bez tzw. podatku Belki. Osobiste Konta Inwestycyjne mają zachęcić Polaków do budowania odporności finansowej i pomóc w rozwoju krajowego rynku kapitałowego. Czy spotkają się z zainteresowaniem konsumentów?

Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) to zupełnie nowe narzędzie na polskim rynku kapitałowym, ale znane i popularne w wielu innych krajach. Tworzone jest głównie z myślą o osobach, które stawiają pierwsze kroki w inwestowaniu, choć mogą z niego oczywiście korzystać także inwestorzy posiadający większą wiedzę i doświadczenie.

Oszczędności i inwestycje dla dorosłych

OKI ma pozwolić na lokowanie pieniędzy w różne instrumenty finansowe, z możliwością wpłaty i wypłaty środków w dowolnym momencie. Środki lokowane mogą być w aktywa inwestycyjne (jak: akcje, fundusze inwestycyjne) i w aktywa oszczędnościowe (np. obligacje i lokaty bankowe).

Nowe konta mają być oferowane wyłącznie przez polskie instytucje finansowe: banki, domy maklerskie, zakłady ubezpieczeń, fundusze inwestycyjne i dobrowolne fundusze emerytalne. Podstawowe czynności, takie jak otwarcie konta, wpłaty oraz wypłaty, mają być wolne od opłat. Konta będą mogły być otwierane wyłącznie przez osoby pełnoletnie, a jedna osoba będzie mogła posiadać więcej niż jedno OKI.

Bez podatku do 100 tys. zł

Zasadniczą zaletą Osobistych Kont Inwestycyjnych mają być nieopodatkowane zyski od przychodów osiągniętych ze zgromadzonych na nich aktywów (np. odsetki z lokat bankowych, czy dywidendy). Ale uwaga – zyski będą zwolnione z podatków tylko do określonego w ustawie limitu: 100 tys. zł dla aktywów inwestycyjnych oraz 25 tys. zł dla aktywów oszczędnościowych (od 2030 roku te limity będą aktualizowane według wskaźnika inflacji z pierwszych trzech kwartałów poprzedniego roku).

Jeżeli wartość aktywów zgromadzonych na OKI będzie wyższa niż przewidziane limity, nadwyżka zostanie objęta nowym podatkiem od wartości aktywów. Rząd przekonuje, że danina nie będzie wysoka i nie przekroczy 1 proc. (na rok 2027 przewiduje stawkę 0,85 proc.). Roczna wysokość podatku ma być obliczana według specjalnego algorytmu, który będzie uwzględniał m.in.: wycenę aktywów, wysokość wpłat oraz okres utrzymywania środków na rachunku.

Korzyści z oszczędzania

Jak przekonuje rząd, korzyść podatkowa wynikająca z OKI rośnie wraz ze wzrostem stopy zwrotu danego aktywa. Wysokie zyski na akcjach czy funduszach inwestycyjnych, do kwoty 100 tys. zł nie będą w ogóle opodatkowane, więc inwestorom trzeba życzyć jak najdłuższej hossy. Tym bardziej, że inwestycje długoterminowe są mniej narażone na straty, zatem OKI będzie doskonałą podatkową zachętą do inwestowania w długim okresie.

W ocenie analityków Credit Agricole, Osobiste Konta Inwestycyjne budzą duże zainteresowanie Polaków i mają szansę stać się popularnym rozwiązaniem inwestycyjnym.

– Według naszych badań 45 proc. Polaków trzyma nadwyżki finansowe na koncie oszczędnościowym. Produkt ten daje dużą elastyczność i swobodę wpłat i wypłat, a Polacy lubią mieć dostęp do swoich pieniędzy. Dodatkowo 57 proc. badanych wskazuje, że oszczędza na wszelki wypadek, a taki cel sprzyja bardziej elastycznym produktom. Jeśli odkładamy pieniądze np. na dom czy emeryturę, zakładamy, że wydamy je dopiero po osiągnięciu tego celu. W ten sposób zamrażamy sobie dostęp do pieniędzy na długi czas. OKI będą atrakcyjną alternatywą, bo przy podobnej stopie zwrotu, jaką dają tradycyjne produkty oszczędnościowe, pozwalają na większą elastyczność w dostępie do środków – wskazuje Maciej Borkowski, dyrektor ds. inwestycji, product owner bancassurance and investments w banku Credit Agricole.  

Ekspert zwraca też uwagę, że atrakcyjność podatkowa OKI również będzie mocnym argumentem do korzystania z tego rozwiązania. – Zyski odsetkowe i kapitałowe od aktywów zgromadzonych na OKI będą zwolnione z „podatku Belki”. W naszej ocenie to bardzo korzystna opcja. Dla większości oszczędzających kwota 100 tys. zł, stanowiąca górny limit zwolnienia podatkowego, jest jak najbardziej atrakcyjna i wystarczająca. Przy uwzględnieniu swobody wpłat i wypłat środków z OKI, nowe rozwiązanie ma szansę stać się produktem pierwszego wyboru dla większości osób aktywnie oszczędzających i inwestujących – ocenia Maciej Borkowski.  

Impuls dla rynku kapitałowego

Ze względu na to, że OKI będą oferowane praktycznie wyłącznie przez krajowe podmioty finansowe, rozwiązanie to powinno okazać się istotnym wsparciem dla rodzimego rynku kapitałowego. Rząd szacuje, że na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie może trafić dzięki temu około 25 mld zł do 2030 roku oraz 74 mld zł do 2040 roku. Skala sukcesu będzie zależała jednak od tego, czy Polacy faktycznie zaczną inwestować nowe środki, czy jedynie przeniosą do OKI oszczędności przechowywane w innych produktach.

Maciej Borkowski prognozuje, że o sukcesie programu może zdecydować także wygoda inwestorów. A właściwie ich subiektywne odczucia z korzystania z OKI. – Powodzenie programu będzie zależało głównie od tego, jak łatwo będzie można otworzyć indywidualne konto, a później z niego korzystać. W Szwecji udało się zachęcić wiele osób do inwestycji, ponieważ ich OKI jest bardzo wygodnie zintegrowane z bankowością elektroniczną.

Realna zmiana sposobu oszczędzania

Niewątpliwie nowy projekt Ministerstwa Finansów ma znamiona rozwiązania przełomowego i może zmienić układ sił wśród krajowych dystrybutorów produktów oszczędnościowych i inwestycyjnych. Miarą sukcesu będzie jednak nie liczba otwartych rachunków OKI, lecz liczba nowych inwestorów wprowadzonych na rynek oraz realna zmiana sposobu oszczędzania przez Polaków. Jeśli zaczniemy częściej inwestować zamiast trzymać pieniądze wyłącznie na bankowych lokatach, program może stać się jednym z najważniejszych elementów rozwoju krajowego rynku kapitałowego.

Dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej/Rzecznik Prasowy
od 2017 r. pełni funkcję dyrektora Biura Komunikacji Korporacyjnej i Rzecznika Prasowego banku Credit Agricole. Wcześniej był rzecznikiem i kierownikiem Działu Public Relations Lotniska Chopina w Warszawie, a także rzecznikiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Lasów Państwowych oraz Rzecznika Praw Dziecka. Przez ponad 10 lat był dziennikarzem, m.in. w RMF FM, Telewizji Polskiej i Ekspressie Wieczornym. W latach 2001-05 był członkiem Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. W latach 2014-15 dwukrotnie wybierany był do trójki najlepszych rzeczników prasowych w branżowym konkursie Protony. W 2026 r. został laureatem nagrody „Lew PR” za całokształt dorobku zawodowego, przyznanej przez Polskie Stowarzyszenie Public Relations.

Podoba Ci się ten artykuł?

Subskrybuj nasz Newsletter i zyskaj:

  • interesujące publikacje ekspertów,
  • informacje o aktualnych promocjach,
  • wyjątkowe oferty Klubu korzyści.

Wprost na Twojego mejla!

Zapisz się

Może jeszcze
u nas zostaniesz?

Przejrzyj naszego bloga i dowiedz się, jak:

Interesujesz się tematyką oszczędzania pieniędzy?
Koniecznie sprawdź #WyzwanieOszczędzanie