Ubezpieczenie samochodu to ważna kwestia, a jednocześnie spory wydatek. Jak skutecznie zarządzać ryzykiem, a jednocześnie nie przepłacić? Przeczytaj nasz poradnik.
Wybór ubezpieczenia bywa postrzegany jedynie jako formalność. Tymczasem jest to decyzja, która może zadecydować o tym, czy w najtrudniejszych sytuacjach — po kolizji, kradzieży czy nagłej awarii — otrzymamy realną pomoc czy zostaniemy sami z problemem. Dobrze dobrane ubezpieczenie może być jednocześnie skuteczne i przystępne cenowo. Pod warunkiem, że właściwie zrozumiemy proces wyboru polisy oraz zakres oferowanej ochrony. Tak jak pani Ola z Wrocławia.
– Długo nie miałam własnego auta. Jeździłam samochodem firmowym. Kiedy w końcu zdecydowałam się kupić samochód, zorientowałam się, jak dawno nie miałam kontaktu z tymi wszystkimi formalnościami. Przy pierwszym aucie pomagał mi tata. Auto kupiłam wtedy od sąsiada, wspominam to z uśmiechem. Przy drugim zakupie byłam już sama i musiałam się mocno nagłowić, żeby dobrze wybrać — opowiada pani Ola.
OC to podstawa, AC to wybór — i to bardzo zróżnicowany
Podstawowym obowiązkiem każdego właściciela pojazdu jest wykupienie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej (OC). Zakres ochrony OC jest identyczny u każdego ubezpieczyciela, ponieważ wynika z ustawy. Jednak realne różnice pojawiają się w procesie likwidacji szkody, czasie wypłat, jakości obsługi i podejściu do klienta. Mimo to przy wyborze OC większość właścicieli kieruje się jedynie ceną, a ta zależy od polityki zakładów ubezpieczeniowych, jak i indywidualnych danych kierowcy i pojazdu. Inaczej wygląda sprawa z nieobowiązkowym ubezpieczeniem auto-casco (AC). Zakres AC może się znacząco różnić w zależności od towarzystwa ubezpieczeniowego i wybranego wariantu polisy. Ubezpieczenie to obejmuje szkody powstałe m.in. w wyniki kolizji, wypadku, zdarzeń losowych, ataków wandalizmu czy kradzieży pojazdu. Zakres AC nie jest uregulowany ustawowo, dlatego różnice pomiędzy ofertami bywają bardzo duże. Warto np. zwrócić uwagę na to, z wykorzystaniem jakich części samochodowych (np. oryginalnych czy zamienników) odbywa się naprawa, w jaki sposób wyliczana jest wartość auta, czy ubezpieczenie zawiera udział własny oraz jakie obowiązują wyłączenia odpowiedzialności. Wszystkie te elementy mogą wpływać na wysokość składki takiego ubezpieczenia, co sprawia, że rozpiętość cenowa polis AC jest bardzo szeroka.
– Chciałam kupić używane auto, średniej klasy. Naturalne było dla mnie, że wybiorę pakiet OC, AC i assistance. Lubię czuć się bezpiecznie. Ale kiedy zobaczyłam ceny w intrenecie, byłam naprawdę zaskoczona ich wysokością — mówi pani Ola.
Assistance – wsparcie, którego znaczenie dociera dopiero w chwili awarii
Kolejnym rodzajem ubezpieczenia jest assistance, które zapewnia pomoc w sytuacjach nagłych na drodze. Posiadanie polisy z taką opcją pozwala skorzystać z takich usług jak: holowanie, drobne naprawy czy podstawienie auta zastępczego. Dla osób kupujących starsze auta ma to ogromne znaczenie.
– Niecały rok temu popsuło nam się auto na autostradzie, późnym wieczorem. Do dziś pamiętam chłód, ciemność i pędzące obok samochody. A lawety, na którą nie mogłyśmy się doczekać, nie zapomnę nigdy — wspomina pani Ola.
Przy wyborze tego ubezpieczenia warto zwrócić uwagę na limity holowania (kilometry lub kwota), czas oczekiwania na pomoc, zasady przyznawania auta zastępczego, zakres terytorialny oraz na to, czy assistance działa także w przypadku awarii, a nie tylko wypadku.
Zniżki i historia ubezpieczeniowa — warto o nie dbać
– Poczułam, że przerasta mnie to wszystko. Zadzwoniłam do taty. Zaproponował, żebyśmy kupili auto wspólnie i dzięki temu, będę mogła skorzystać z jego zniżek na ubezpieczenie. Zupełnie nie pamiętałam, że tak można— mówi pani Ola.
Budowanie historii ubezpieczeniowej jest niezwykle ważne, bo im dłużej jeździmy bez szkód, tym niższe są nasze składki. Niektórzy kierowcy ubezpieczają nawet niewielkie i tanie pojazdy, jak przyczepki, tylko po to, by wypracować dodatkowe lata zniżek. Pomocą może być także współwłasność auta. Wystarczy symboliczny procent udziału, by móc skorzystać z historii drugiej osoby. Trzeba jednak pamiętać, że w razie szkody zniżki tracą wszyscy właściciele pojazdu. Natomiast jedna szkoda nie zawsze oznacza całkowitą utratę zniżek – wpływ zależy od polityki danego ubezpieczyciela, liczby szkód oraz ich rodzaju.
Wspólne auto korzyści, ale i obowiązki
– Nie pomyślałam, że skoro kupujemy auto razem, to również rejestracji musimy dokonać wspólnie. W urzędzie potrzebne są podpisy obu właścicieli albo odpowiednie upoważnienie. Musiałam specjalnie ściągać tatę z domu, żeby dopełnić wszystkich formalności — dodaje pani Ola.
Kupno używanego auta — uważaj na OC
Przy zakupie samochodu używanego wraz z pojazdem na nowego właściciela automatycznie przechodzi polisa OC poprzedniego właściciela. Nabywca może korzystać z niej do końca okresu ochrony albo w dowolnym momencie wypowiedzieć umowę i zawrzeć nowe ubezpieczenie. Warto pamiętać, że przejęte OC nie przedłuża się automatycznie na kolejny rok na rzecz nowego właściciela. Jeżeli jednak polisa zostanie wznowiona przez towarzystwo ubezpieczeniowe, a nowy właściciel jej nie wypowie, ubezpieczyciel ma prawo naliczyć składkę za okres faktycznej ochrony.
Po skutecznym wypowiedzeniu umowy składka powinna zostać rozliczona proporcjonalnie – oznacza to, że kierowca płaci wyłącznie za czas, w którym ubezpieczenie rzeczywiście obowiązywało, a nie za cały roczny okres. (Zasady te wynikają z ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK, w szczególności z art. 31 oraz art. 28a, które regulują przejście polisy OC na nabywcę pojazdu, możliwość jej wypowiedzenia oraz proporcjonalne rozliczenie składki.)
Dlatego po zakupie auta najlepiej jak najszybciej zdecydować, czy chcemy kontynuować przejęte OC, czy wypowiedzieć je i wybrać nową ofertę. Pozwoli to uniknąć nieporozumień i niepotrzebnych kosztów.
Małe szkody i udział własny — nie zawsze warto zgłaszać
– Odpukać, do tej pory nie miałam dużych szkód. Jedna drobna, parkingowa. Ktoś prawdopodobnie uderzył wózkiem w mój samochód. Nie zgłosiłam tego, bo straciłabym zniżki, a udział własny i tak bym musiała zapłacić. Nie miało to sensu — przyznaje pani Ola.
Udział własny to kwota, którą pokrywamy z własnej kieszeni. Najczęściej jest to kilkaset złotych, dlatego drobne szkody często taniej naprawić samodzielnie. Przed podjęciem decyzji o zgłoszeniu szkody, należy każdorazowo sprawdzić, czy polisa przewiduje ochronę zniżek.
Jak realnie obniżyć koszt AC
Koszt AC można zmniejszyć na kilka sposobów, bez istotnej utraty poczucia bezpieczeństwa. Jednym z nich jest zgoda na amortyzację części. Oznacza to, że ubezpieczyciel przy wyliczaniu odszkodowania uwzględnia zużycie eksploatacyjne uszkodzonych elementów, co przekłada się na niższa składkę polisy. Minusem takiego rozwiązania jest fakt, że w przypadku szkody – szczególnie w wariancie kosztorysowym – odszkodowanie może zostać pomniejszone o amortyzację, co oznacza konieczność dopłaty do nowej części z własnych środków.
Innym sposobem obniżenia ceny AC jest zgoda na naprawę pojazdu przy użyciu certyfikowanych zamienników porównywalnej jakości. Taki wariant naprawy jest tańszy dla ubezpieczyciela, dlatego często skutkuje niższa składką, przy zachowaniu odpowiedniego standardu bezpieczeństwa i estetyki naprawy.
Na wysokość składki wpływa również sposób zabezpieczenie pojazdu. Auto garażowane lub parkowane na monitorowanym parkingu jest postrzegane przez ubezpieczyciela jako mniej ryzykowne. Podobnie działają dodatkowe zabezpieczenia, takie jak autoalarm, blokady mechaniczne lub lokalizator GPS, które w wielu towarzystwach realnie obniżają koszty polisy.
Najczęstsze błędy kierowców — i jak ich uniknąć
Wielu kierowców kieruje się wyłącznie ceną, nie sprawdzając, co faktycznie obejmuje polisa. Tanie ubezpieczenie AC może oznaczać wysokie udziały własne, naprawę pojazdu na najtańszych zamiennikach oraz liczne wyłączenia odpowiedzialności. Drugim częstym błędem jest pomijanie lektury Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU), dokumentu prawnego przygotowanego przez ubezpieczyciela, który stanowi swoistą „instrukcją obsługi” polisy. OWU zawierającą szczegółowe zasady działania ubezpieczenia, zakres ochrony, definicje pojęć (w tym obowiązki ubezpieczonego i ubezpieczyciela), oraz katalog wyłączeń odpowiedzialności, czyli sytuacji, w których odszkodowanie nie zostanie wypłacone. Trzecim błędem jest automatyczne przedłużanie polisy bez sprawdzenia innych ofert, mimo że rynek ubezpieczeń zmienia się z roku na rok, a dotychczasowy ubezpieczyciel nie zawsze pozostaje najlepszym wyborem.
Świadomy wybór daje spokój zamiast stresu
Różnice pomiędzy ofertami ubezpieczycieli potrafią być naprawdę znaczące i często ulegają zmianom. Konkurencja na rynku jest bardzo duża, a towarzystwa ubezpieczeniowe ostro walczą o klientów. Dlatego oferta, która była najkorzystniejsza rok temu, dziś może już nie zapewniać najlepszego stosunku ceny do zakresu ochrony. Dopiero świadome porównanie zakresu ubezpieczenia, ceny oraz wyłączeń odpowiedzialności pozwala wybrać polisę, która realnie chroni, a nie jedynie sprawia takie wrażenie.