Jaka jest nasza rola?
08.03.2017

Jaka jest nasza rola?

Jaka jest nasza rola?

Każdy z nas potrzebuje czasem wsparcia, każdy z nas miewa gorsze dni. Ważne jest, aby w tych dniach mieć kogoś kto poda rękę, pomoże podnieść się po upadku i stanąć na nogi. Opowiem Wam dzisiaj krótką historię o tym, jak ważne w życiu są piękne chwile. Jaką moc mają wspomnienia i bliscy.

Problemy z życiem

W Polsce z roku na rok rośnie liczba ludzi, którzy zasięgają pomocy psychologa, psychiatry i mówią otwarcie o tym, że mają problem z życiem. Mogło by się zdawać, że nic szczególnego nie trzeba w dzisiejszych czasach robić, mogłoby się wydawać, że praca, pieniądze powinny załatwić wszystko – otóż prawda jest całkowicie inna. Będąc jeszcze małym chłopcem wiedziałem co to miłość i szacunek do drugiego człowieka. Wiedziałem, że aby coś mieć trzeba najpierw dużo dać. Z roku na rok stawałem się coraz dojrzalszy i świadomy swoich wyborów. Popełniałem wiele błędów i nie zawsze się na nich uczyłem. Nie miałem przyjaciół, bo nie wiedziałem co tak na prawdę to oznacza. Czego mogę oczekiwać od drugiego, obcego człowieka, by nie czuć potrzeby zapłaty za pomoc, którą od niego otrzymam? Po wielu latach pracy nad sobą mogę teraz powiedzieć, że wiem co jest dla mnie w życiu ważne. A Wy kiedy ostatni raz zatrzymaliście się w tłumie i popatrzyliście na wszystkich z boku? Czy obserwujecie innych? Czy wyciągacie wnioski?

Najważniejsze zadanie

W swojej pracy codziennie spotykam wielu ludzi, klientów naszego Banku i jedno mogę powiedzieć na pewno: jesteście wszyscy wyjątkowi. Każdy z Was ma swoją historię życia, osobowość, przyzwyczajenia, smutki, złości. Każdy z Was nosi w sobie historię dojrzewania, wspomnienia. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak ważna w życiu jest podróż w głąb siebie?

Zamknijcie oczy i pomyślcie o tym kim jesteście, jacy jesteście, a jacy chcielibyście być. Pomyślcie nad swoją przyszłością i marzeniami. Wymieńcie choć jedną osobę, na którą możecie liczyć. Przywołajcie wspomnieniami choć jedną piękną chwilę, która powoduje u Was uśmiech.

Czy nie lepiej się teraz poczuliście? A gdyby tak każdy dzień przeżywać?

Misją każdego z nas jest bycie dobrym dla drugiego człowieka, bo dobra karma wraca podwójnie. Nie traktujcie tych słów jak tani kicz coachingowy, chwyt marketingowy – to jest Nasze życie, dlatego przeżyjmy go jak najpiękniej.

Postanowienia

Nowy rok już dawno za nami, a wraz z nim noworoczne postanowienia – przejdę na dietę, będę więcej ćwiczyć, odłożę pieniądze na wycieczkę do ciepłych krajów, będę mniej pracować, więcej ruchu na świeżym powietrzu etc. Ilu z Was postanowiło być lepszym człowiekiem, ilu z was zaplanowało spędzanie więcej czasu czyniąc dobro, będąc wolontariuszem samych siebie? Chciałbym zwrócić Waszą uwagę na to, iż zapominamy o najważniejszych rzeczach i podążamy za telewizją, radiem i tym co teraz jest modne. Warto jednak pomyśleć o bezpieczeństwie swoim i swoich bliskich, warto zastanowić się co by było, gdyby zabrakło mnie na tym świecie. Czy oprócz długów i niedokończonych spraw zostawię coś po sobie?

Co dajemy bliskim?

W jednej z rozmów ze swoim Klientem zapytałem, czy uważa, że zabezpieczył swoją rodzinę wystarczająco dobrze, czy po jego śmierci rodzina sobie poradzi? Z pełną satysfakcją odpowiedział: „Tak Panie Krystianie, a co mogę jeszcze zrobić? Mam polisę na życie, mam lokatę na znaczną sumę, wszystko jest pod kontrolą.”

Słysząc to odpowiedziałem: „Cieszę się, że jest Pan na tyle świadomy ryzyka, że choć w części zabezpieczył Pan finansowo swoją rodzinę, ale czy uważa Pan, że na tym kończy się Pana rola? Czy uważa Pan, że jedna polisa wystarczy, by pomóc sobie w razie nagłego zachorowania? Czy zabezpieczył Pan wspomnienia swojej rodziny?”

Po tych słowach nastała cisza, bo dlaczego Doradca pomyślał za mnie, dlaczego przypomniał, że pieniądze to nie wszystko. Najwyższa pora, by pomyśleć również o sobie.

„Powinienem w tym momencie zamknąć Stary Rok i zacząć planować i być w Nowym. Miniony rok był mega dynamiczny, przesycony wielką ilością emocji. Masą błędnie podjętych decyzji, mało trafnych wyborów, cudownymi chwilami, nowym doświadczeniem. Udowodniłem sobie że stać mnie na wiele, pokazałem, że warto walczyć, ale też czasem odpuścić. Ciężko zamknąć to wszystko w jednym słowie. Cieżko przemilczeć. Był to czas, w którym wiele zrozumiałem, w którym cieszyłem się pięknymi chwilami. Poznałem cudownych ludzi, zakochałem się w miejscach. Skupiłem się na tych, w których odkryłem dobro. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy zawsze przy mnie byli, podziękować tym którzy dzisiaj są przy mnie i pokazują mi piękno.

Chcę, żeby 2016 rok był całkowicie inny, bym był bardziej roztropny, zdecydowany, odważniejszy, przepełniony uczuciami. Cieszę się, że mogę z Wami być” – tak było rok temu. Nic się nie zmieniło, w dalszym ciągu dążę do lepszych dni. Podbijam poprzeczkę w górę, potykam się i staję do walki dalej.

FacebookTwitterGoogle+LinkedInPinterest

Dodaj komentarz