X

Doniesienia o wycieku danych z MyDr – co to oznacza?

Jak donoszą media z systemów firmy MyDr mogły zostać wykradzione dane osób, które korzystały z usług wielu przychodni i praktyk lekarskich w Polsce. Co wiadomo o tym zdarzeniu? O czym trzeba wiedzieć w kontekście tego rodzaju wycieków?

W doniesieniach pojawiają się informacje o prawdopodobnej skali wycieku: około 2 TB danych (dwa terabajty) i prawie 19 mln unikatowych numerów PESEL. Warto zwrócić uwagę, że obecnie jest jeszcze niewiele konkretów. Przede wszystkim brakuje dokładnego określenia, co zostało wykradzione, kogo to dotyczy, w tym których osób, przychodni i lekarzy. W dostępnych artykułach m.in. jest mowa, że najnowsze wykradzione dane mogły pochodzić z 2024 roku.

Dane o zdrowiu, to dane szczególnie chronione

Jeśli podawana skala zdarzenia zostanie potwierdzona, może to być jeden z największych ujawnionych wycieków danych osobowych w Polsce. Może także najpoważniejszy – dotyczyłby bardzo dużej liczby osób i dotykał bardzo osobistej sfery każdego z nas tj. naszego zdrowia.

Kontakt z przychodnią lekarską i konkretnym lekarzem lub wystawione recepty to informacje, które należą do szczególnej kategorii danych osobowych (formalnie są nazywane danymi wrażliwymi). Lekarzowi nie wolno ich ujawnić bez naszej zgody, sami zwykle mocno ich pilnujemy. Niestety, czasem okazuje się, że niezależnie od naszej woli, trafiają one w niepowołane ręce.

Wyciek danych o zdrowiu – co się wydarzyło?

Firma MyDr obsługuje wiele przychodni i praktyk lekarskich w Polsce. Przestępcy, po ataku na system IT, wykradli liczne dane, w tym niestety także dane osobowe pacjentów i dane o leczeniu (dane dotyczące recept). Dotąd ujawnili tylko próbkę tych danych, ale badacze bezpieczeństwa, którzy mieli do niej dostęp, twierdzą, że wyglądała wiarygodnie.

Jakie ryzyko niesie wyciek danych osobowych?

Według dotychczasowych doniesień wśród wykradzionych informacji o osobach mogą być m.in.

  • PESEL,
  • imię i nazwisko,
  • numer telefonu,
  • dane o wystawionych receptach.

Wygląda na to, że niektóre przychodnie mogły już powiadomić swoich pacjentów o możliwości wycieku. Zapewne na razie kierowały się chyba tylko tym, że korzystały z systemu MyDr.

Jeżeli Twoje dane, w tym te związane ze zdrowiem, były wśród tych wykradzionych, to musisz liczyć się z tym, że przestępcy mogą chcieć ich użyć. Jeśli zadzwonią do Ciebie, to mogą mieć o Tobie zestaw prawdziwych informacji (wezmą z takiego wycieku), które będą ich uwiarygadniać. Tym samym Tobie może być trudniej rozpoznać, że to oszust dzwoni.

Niestety, czasem mogą też próbować straszyć Cię lub szantażować. Ryzyko zależy między innymi od rodzaju ujawnionych danych, w tym informacji o wykorzystanych usługach lekarskich lub przepisanych lekach.

Podsumowując, przestępcy mogą próbować wykorzystać dane do:

  • uwiarygodnienia fałszywego telefonu lub wiadomości,
  • podszywania się pod przychodnię, ubezpieczyciela, bank albo inną instytucję,
  • wyłudzenia dodatkowych danych,
  • zastraszania albo próby szantażu.

Jak sprawdzić, czy Twoje dane wyciekły?

Na dziś (21.08.2026) nie ma możliwości sprawdzenia czy dane konkretnej osoby wyciekły. Możliwe, że za jakiś czas w rządowym serwisie https://bezpiecznedane.gov.pl będzie można to sprawdzić. Musisz śledzić oficjalne komunikaty.

Jak zabezpieczyć się po wycieku danych?

  • zachowaj ostrożność wobec telefonów, SMS-ów i mejli od osób powołujących się na dane medyczne,
  • nie potwierdzaj rozmówcy żadnych dodatkowych informacji tylko dlatego, że zna część Twoich danych,
  • jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, to zakończ rozmowę i samodzielnie skontaktuj się z daną instytucją przez jej oficjalny numer,
  • nie klikaj linków przesłanych w niespodziewanej wiadomości,
  • śledź oficjalne komunikaty, swojej przychodni i instytucji rządowych,

Wśród zaleceń pojawiają się także te dotyczące zastrzegania numeru PESEL. Jeżeli chcesz z tego skorzystać, to przeczytaj instrukcję w naszym serwisie www, gdzie jest to opisane.

Podsumowanie

Nie wiadomo jeszcze, czy wyciek objął dane konkretnej osoby, ale warto zachować większą ostrożność. Nie ufaj telefonującej osobie tylko dlatego, że zna część Twoich danych. Weryfikuj każdy taki kontakt przez znane Ci oficjalne kanały, śledź komunikaty przychodni i rządowe. Więcej o tym zdarzeniu możesz przeczytać np. w artykule na portalu ZaufanaTrzeciaStrona.pl